Pytanie: kiedy dochodzi do windykacji w przypadku umowy leasingu ?

W umowach leasingowych podobnie jak i we wszelkich innych umowach, do windykacji dochodzi wtedy, kiedy leasingobiorca zaprzestał płacenia zobowiązań wynikających z umowy leasingowej. Przyczyna jest bez znaczenia.

Nie można mówić o windykacji w sytuacji, kiedy leasingobiorca spóźnia się kilka dni z zapłatą raty. W takich sytuacjach najczęściej firma leasingowa doliczy odsetki za zwłokę. Niestety zdarzają się firmy leasingowe ( na szczęście nieliczne) i na to należy zwrócić szczególną uwagę analizując ogólne warunki umów leasingu, które w przypadku braku wpłaty przez 14 dni od dnia zapadalności raty, wyznaczają dodatkowy 3 dniowy termin, a następnie wypowiadają umowę leasingową żądając za jej wznowienie określonej opłaty, niekiedy nawet sięgającej kilku tysięcy złotych. Jeżeli nie uiścimy tej opłaty i nie wznowimy umowy również wszczynane jest postępowanie windykacyjne.

Windykacja w leasingu zaczyna się od tego, że odbiera się leasingobiorcy przedmiot leasingu. W kolejnym etapie nalicza się stosowne opłaty zgodnie z umową leasingu i ogólnymi warunkami zwierania umów leasingu, a następnie dokonuje wyceny przedmiotu leasingu i jego zbycia. Bardzo często ma to miejsce w formie aukcji. Po sprzedaży przedmiotu leasingu sprawdza się, czy uzyskana suma wystarcza na pokrycie wszystkich zobowiązań leasingobiorcy wobec firmy leasingowej.

Jeżeli kwota uzyskana ze sprzedaży przedmiotu leasingu nie pokryła w całości tychże roszczeń, to wtedy wzywa się leasingobiorcę do uiszczenia różnicy najczęściej w terminie 7 dni. Jeżeli leasingobiorca tego nie czyni, to uruchamia się postępowanie egzekucyjne.

Zabezpieczenia umowy leasingu mogą być różne. Najczęściej spotykanymi są: weksel in blanco, poręczenie osób trzecich ( lub firm), zabezpieczenie na hipotece. Bardzo często firmy leasingowe proszą małżonków przyszłych leasingobiorców o wyrażenie zgody na zawarcie umowy leasingu. Ma to miejsce wyłącznie wtedy, gdy małżonkowie posiadają tzw. wspólnotę majątkową. Co to oznacza ? Oznacza to, że jeżeli dojdzie do egzekucji z tytułu nieopłaconych rat leasingowych, to będzie ona mogła być prowadzona z majątku wspólnego małżonków. Brak takiej zgody w praktyce uniemożliwia prowadzenie windykacji z majątku wspólnego, a jedynie możliwość taka istnieje z majątku osobistego leasingobiorcy. Warto zwrócić uwagę na to, że nawet w sytuacji wyrażenia zgody przez małżonka na zawarcie umowy leasingu jego majątek osobisty ( jeżeli takowy oczywiście posiada) jest bezpieczny. Nie możliwości prowadzenia egzekucji z tego majątku.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy małżonek poręczył tę transakcję np. w formie poręczenia wekslowego. W tej sytuacji windykacja może być prowadzona nie tylko z majątku osobistego leasingobiorcy, z majątku wspólnego małżonków, ale również z majątku osobistego małżonka.

W przypadku gdy na pokrycie roszczeń nie wystarczy majątku leasingobiorcy, majątku wspólnego leasingobiorcy i jego małżonka, ani też majątku odrębnego jego małżonka, wtedy przystępuje się do egzekucji z zabezpieczeń poręczycieli ( oczywiście jeżeli tacy są). Wzywa się ich o uregulowania kwoty zaległej, a jeżeli tego nie czynią wszczyna się postępowanie egzekucyjne analogicznie jak w przypadku leasingobiorcy.

Zwracam uwagę, że odpowiedzialność poręczycieli, jest ona najczęściej solidarna z leasingobiorcami, co sprowadza się do tego, że firma leasingowa ma prawo wyboru źródła zaspokojenia swoich roszczeń. Co to oznacza w praktyce ? Jeżeli leasingobiorca posiada dom, który mógłby stanowić źródło pozyskania środków na zaspokojenie roszczeń, ale jest on trudno zbywalny, a poręczyciel posiada nowy samochód BMW, z którego zbyciem nie będzie żadnych problemów, to zapewne firma leasingowa będzie próbowała zaspokoić swoje roszczenia z łatwo zbywalnego majątku poręczyciela. Dalsze rozliczenia między leasingobiorcą, a jego poręczycielem z tytułu udzielonego poręczenia nie są przedmiotem zainteresowania firmy leasingowej.

Dlatego też ja staram się przedstawiać moim Klientom oferty leasingowe, gdzie zabezpieczenia są minimalne, lub jest ich zupełnie brak. Nawet jeżeli taka oferta jest nieco droższa, to biorąc pod uwagę nieprzewidywalność rozwoju sytuacji biznesowej w przyszłości w mojej ocenie jest to w ostatecznym rozrachunku i tak bardziej opłacalne.

K.K.